Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie

Witaj na forum Riders Of The Rising Sun...

» Jeśli jeszcze nie jesteś naszym użytkownikiem, dołącz do nas i zarejestruj się już teraz!
» Osoby które są chętne aby wstąpić do klubu zapraszamy do działu "nabory".
» Osoby które są w klubie mają dostęp do ukrytych działów i funkcji forum.


» Nowy dział - GRAND THEFT AUTO V

#1 18 grudnia 2010 (19:32)

D4MN1T
USER
Skąd: Lublin
Data rejestracji: 11 grudnia 2010
Liczba postów: 481

Kawały

aby czasami poprawić sobie humor zakładam wątek pt. kawały , wrzucamy tylko takie które jeszcze nie były smile


Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć
dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po
dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł
na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy
fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w
nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- O oo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję
się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po
chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?

- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na
mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa -
trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z
pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w
salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli
kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje
fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę
z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani
zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się
gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty,
człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę
nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że
rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby
zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i
jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu
musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się
wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,
że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... k hem.. sprzęt..?
- He He He, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana
stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się
zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją
stale nosić... Proszę pani ! Proszę pani ! Jasna cholera , ZEMDLAŁA

-otwierać policja!
- nie zamawialiśmy policji tylko prostytutki!
- ale sąsiedzi nas wezwali!
- to jak was wzywali to niech was teraz r*chają !

Offline

Reklama

#2 19 grudnia 2010 (12:24)

C4M3L3ON
ROOT ADMIN
Skąd: From the Hell
Data rejestracji: 7 grudnia 2010
Liczba postów: 2,354
WWW

Odp: Kawały

Najkrótszy kawał świata: winrar.rar
Napis na nagrobku informatyka: Jan Kowalski.zip
Mało śmieszne a ponadto irytujące, opowiadanie kawałów nie jest moją mocną stroną. tongue

PS: UNKNOWN1399, nie pisz posta pod postem, poprawione.

Offline

#3 26 grudnia 2010 (21:06)

Salusik
ROTRS
Skąd: Kielce
Data rejestracji: 24 grudnia 2010
Liczba postów: 2,429

Odp: Kawały

Podczas rodzinnego spaceru po parku ojciec mówi do Jasia:
-Patrz synku, pająk je biedronkę
-Tatusiu, a co to jest dronka?

Jasiu z Małgosią zostali sami w domu i Jasiu oczywiści miał "niecne" zamiary:
-Małgosiu, rozkracz się
A Małgosia:
-Kraaa....

Pani pyta się Jasia:
-Jasiu, dlaczego dzisiaj się spóźniłeś do szkoły?
-Bo jakiejś pani zginęło 100 złotych...
-I co, pomogłeś szukać?
-Nie, stanąłem na banknocie i czekałem aż odejdzie

Idą brunetka i blondynka przez park i nagle brunetka mówi:
-Patrz, zdechły ptak...
A blondynka patrząc na niebo ździwiona odpowiada:
-Gdzie?

Ostatnio edytowany przez Salusik (19 września 2013 (14:59))


Hollywood_Undead_2.jpg

Offline

#4 29 grudnia 2010 (20:25)

D4MN1T
USER
Skąd: Lublin
Data rejestracji: 11 grudnia 2010
Liczba postów: 481

Odp: Kawały

- Mamo, mamo, widziałem Matkę Boską!!!
- Jak to synku, gdzie widziałeś?
- Na plebani widziałem! Ksiądz ją wypuszczał tylnymi drzwiami i mówił do niej: Matko Boska, żeby cię tylko tu nikt nie zobaczył!

- Kto to jest ksiądz?
- To jest taki człowiek, do którego wszyscy mówią "ojcze", oprócz jego własnych dzieci, które do niego mówią "wujku".

Wiejski proboszcz daje się ogolić lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoją niezdarność zacina księdza kilkakrotnie. W końcu czarny nie wytrzymuje:
- Mój synu, i tak to właśnie wygląda, gdy się non stop chleje!
Fryzjer potakuje:
- Zgadza się, proszę księdza, skóra się robi przez to taka porowata...

Piją w barze dwaj panowie. Po drugiej flaszce jeden narzeka:
- Kurwa, jak ja wstanę jutro o 6.00 do roboty ?
- Coś ci się pokręciło, jutro niedziela.
- Wiem.
- To gdzie ty pracujesz?
- Jestem księdzem!

Offline

#5 29 grudnia 2010 (21:33)

GWIZDZIOCH
USER
Data rejestracji: 13 grudnia 2010
Liczba postów: 31
WWW

Odp: Kawały

Z dziennika kamikadze:
Dzień 1: Lot próbny
----------------------
A poniżej próba wymyślenia kawału przeze mnie i mojego dobrego znajomego, jest niedokończony, forma otwarta, można coś dopisac:D
- Idą dwa ręczniki i ćwiczą uniki
(polecam sobie wyobrazić)

Offline

#6 5 stycznia 2011 (01:52)

UN4ANGEL
USER
Skąd: Kraków > Rzym
Data rejestracji: 2 stycznia 2011
Liczba postów: 284
WWW

Odp: Kawały

Nauczycielka daje klasie zadanie:
- ułóżcie zdanie zawierające słowo "ANANAS".
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
- Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
- Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
- Basia puściła bąka A NA NAS leci smród. smile

Offline

#7 8 stycznia 2011 (15:21)

KAROLINA7
VIP
Data rejestracji: 14 grudnia 2010
Liczba postów: 1,017

Odp: Kawały

Pesymista widzi czarny tunel.
Optymista - światełko w tunelu.
Realista - nadjeżdżający pociąg.
Konduktor - 3 debili na torach.

Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie:
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty
z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta.
Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią... odpowiada kelner.
- A wczoraj, k..., potrafili!

Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja!
Pani pyta:
- Jasiu, powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć, upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co, Jasiu, twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na s*aczkę, proszę pani - odpowiada Jaś.
- Jak to, Jasiu, na s*aczkę. Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak, proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: Zażyj Viagrę, może ci to gó*no stwardnieje.

Jadą trzy blondynki na rowerach. Pierwsza skreciła w lewo, druga w prawo, a trzecia za nimi...

Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzieleniały. Mimo to dresiarze pomyśleli, że trzeba człowieka ratować - i tak zrobili. Pierwszy robi reanimację. Wbił mu słomkę w tyłek i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył drugą stroną i powiedział do kumpla:
- Brzydzę się tobą.

Działo sie to w roku tysiąc pięćset sto dziewięćset, gdy bramy niebios zamykały się na dwie agrafki. Z nich wyszło dwóch mądrych policjantów prowadzących pijanego nieboszczyka. Patrzą, a w nasłonecznionym cieniu na drewnianym kamieniu siedziała stojąc młoda staruszka, która nic nie mówiąc rzekła:
- Mam trzech synów, ten czwarty jest marynarzem.
Poszli do portu, tam stały trzy statki. Pierwszy był cały, drugiego połowa, a trzeciego wcale nie było. Wsiedli do trzeciego i popłynęli na bezludną wyspę, gdzie roiło się od Białych Murzynów. Weszli na gruszkę, strącili pietruszkę, a spadła cebula. Przyszedł właściciel tego banana, mówi:
- Złaźcie z tego kasztana, bo to nie mój orzech.
Cała ta historia była zapisana na spódnicy Anny Manny, która zmarła na porost włosów rok przed swoim urodzeniem.

Offline

#8 8 stycznia 2011 (15:37)

Salusik
ROTRS
Skąd: Kielce
Data rejestracji: 24 grudnia 2010
Liczba postów: 2,429

Odp: Kawały

Pani na lekcji biologii pyta:
-Jasiu, ile pies ma zębów?
-Pies... -mówi Jasiu - ma cały pysk zębów

Nauczycielka do dzieci:
-Od dziś będziemy liczyli na komputerach...
Uczniowie oczywiście odpowiadają:
-Cudownie!
-Wspaniale!
Na to nauczycielka:
-Widzę, że Wam to pasuje. W takim razie kto mi powie ile to jest dwadzieścia jeden komputerów dodać trzynaście komputerów?

Komisja poborowa w wojsku. Chłopak z trudem odczytuje na tablicy największą literę. Lekarz decyduje:
-Zdolny do walki jedynie z czołgami.


Hollywood_Undead_2.jpg

Offline

Stopka

▲ W GÓRĘ  |  2010-2017 © ROTRS.pl All rights reserved. DESIGNED BY NITRODESIGN.EU